top of page

Praca zmianowa a odchudzanie

Spotkałam się wielokrotnie z osobami, które zmagały się z trudem odchudzania, pracując na kilka zmian. Najczęściej wyglądało to tak, że miały wystarczającą motywację, aby zrobić coś ze swoim zdrowiem, ale nie do końca potrafiły pogodzić to z pracą. No właśnie...

Czy praca zmianowa naprawdę tak utrudnia odchudzanie?

Nasze organizmy lubią systematyczność. Regularne posiłki, sen, czas na rozrywkę, czas na pracę. Dzięki temu czują się bezpiecznie i nie muszą magazynować energii w postaci tłuszczu, bo zawsze "wiedzą", że otrzymają posiłek o odpowiedniej porze i zdążą odpocząć w ciągu doby.


Ze swojego doświadczenia mogę powiedzieć Wam, że to naprawdę ułatwia sprawę. Pamiętam, że moje odchudzanie było najskuteczniejsze, kiedy wszystko robiłam codziennie o tej samej porze, np.;

8:00 śniadanie,

10:00 trening,

12:00 obiad,

15:00 kolejny posiłek

18:00 kolejny posiłek

21:00 kolacja

23:00 sen.

Dzięki temu już po kilku tygodniach nawet nie musiałam pamiętać o regularności, bo odczuwałam głód dokładnie o tych godzinach i dokładnie wtedy odżywiałam organizm. Tak samo było z treningami: gdy nadchodziła godzina 10:00, nogi aż paliły się do ćwiczeń.


Jednak też kiedyś pracowałam zmianowo: 3 dni w tygodniu na 6:00-14:00, 2-3 dni w tygodniu na 14:00-23:00. I oczywiście każdy tydzień wyglądał pod tym względem inaczej.


Praca zmianowa to naprawdę zmora dla naszych organizmów:

1. przestawia nasz czas snu, jak tylko jej się podoba,

2. nie zawsze daje możliwość spożycia produktów wtedy, kiedy potrzebujemy,

3. utrzymuje nas w ciągłym stresie - brak regularności powoduje ciągłe czuwanie organizmu.

Skąd więc brać jeszcze siły na przestrzeganie diety i wykonywanie ćwiczeń?!


Otóż, drogi są dwie :)


1. Zmień pracę na taką bez trybu zmiennego ;) (wszak zdrowie jest najważniejsze!)


2. Wprowadź systematyczność na tyle, ile się da!

a) Wstań odpowiednio wcześniej, aby przygotować zdrowe posiłki na cały dzień (zwykle nie zajmuje to naprawdę więcej, niż 30-40 minut!) Zapakuj je w pudełka i miej przy sobie w pracy.

b) Ustaw w telefonie przypomnienie, abyś zawsze mógł znaleźć czas (chociaż 5 minut) na posiłek co około 3h.

c) Wyznacz sobie 3 dni w tygodniu na treningi. Nie musisz katować się od razu intensywnymi ćwiczeniami. Jeśli czujesz się gorzej, wykonaj łatwiejsze ćwiczenia. Jednak staraj się przestrzegać swego tygodniowego harmonogramu, bo tylko systematyczność może tu pomóc. Uwierz, że często mimo zmęczenia po pracy, po treningu poczujesz się znacznie lepiej! Twój organizm wyzwoli endorfiny, ciało będzie lepiej dotlenione, a Ty będziesz mieć satysfakcję, że po raz kolejny nie odpuściłeś.

d) Śpij minimum 7-8 h na dobę. Nawet, jeśli wiąże się to z pójściem spać wraz z kurami ;) Jeśli znajdziesz się wcześniej w łóżku, a otoczenie będzie temu sprzyjać, zaśniesz o wiele szybciej. (Co sprzyja zaśnięciu? Brak białego światła telefonu czy ekranu na 1h przed zaśnięciem, relaksacyjna muzyka, przygaszone światło, dobrze wywietrzone pomieszczenie, ciepła kąpiel tuż przed snem.)


Być może praca zmianowa stanowi pewne utrudnienie w planach na skuteczne odchudzanie, jednak dla chcącego nic trudnego! Wystarczy dobrze to zaplanować i trzymać się tego planu, choćby gromy waliły z nieba. Niech praca nie będzie całym Twoim życiem. Jeśli nie będziesz zdrowy, straci ona jakiekolwiek znaczenie. Zacznij więc od ustalenia priorytetów i zbudowania dobrej formy psychofizycznej. Nabierzesz większej energii do działania, a Twoja praca stanie się bardziej efektywna. ;)

Powodzenia!

bottom of page