Dzieje się!

04/03/2017

Za powstałe zaległości na blogu powinnam zostać co najmniej zbiczowana ( :P ), jednak wierzcie mi, że karę już ponoszę. Nie ma dnia, w którym nie pomyślałabym: "O rety, kiedy ja to nadrobię?!" Tak, te dręczące myśli w głowie nie dają spokojnie żyć, ale nadrobię, nadrobię! Obiecuję :D

 

A co u mnie?

 

A więc po pierwsze: Będę żoną! :D Jeeeeeej! Niby nic w moim życiu się nie zmieni prócz nazwiska, jednak to będzie wielki dzień. Nie sądziłam, że tak poważnie podejdziemy do tematu. No i stało się. Pierścionek zaręczynowy otrzymałam 12 lutego, a od tygodnia już praktycznie mamy wszystkie najważniejsze sprawy załatwione. Bo co, ja nie załatwię?! :D Hihi. Pamiętam, jak słyszałam śmiech, kiedy w styczniu mówiłam, że planuję ślub w maju 2017, a tu już po 3 tygodniach (a nawet dwóch) wszystko zarezerwowane :) Można? Pewnie, że można! A ja uwielbiam łamać schematy, szczególnie, gdy ktoś mówi mi, że czegoś się nie da ;) 

P.S. Nie, nie jestem w ciąży :D

 

 

A poza gonitwą ślubną (kto organizował, ten wie ile to trudu, szczególnie gdy chce się zorganizować go w krótkim terminie), zaczęłam zajmować się też czymś nowym :)

Od dawna marzył mi się kanał na Youtube. I tak, zamierzam nagrywać :) Póki co zrobiłam zakupy z górnej półki i zobaczymy jak to wyjdzie w praniu.  

 

 

 

Udotępnij na Facebooku
Polub
Please reload

Please reload

This site was designed with the
.com
website builder. Create your website today.
Start Now